rsz 20190307 - kuba-24

 

 

 

DRODZY CZYTELNICY, ODKRYWCY

I PODRÓŻNICY,   

 

 

 Oddajemy w Wasze ręce nowe wydanie magazynu „All Inclusive”. Poczesne miejsce zajmują w nim Karaiby, które zdobyły moje serce, a zwłaszcza uwodzące nawet najbardziej wybrzydzających podróżników Kuba, Dominikana, Jamajka czy wenezuelskie Margarita, Coche i Los Roques, gdzie miałem przyjemność spędzić niezapomniane, wspaniałe chwile. Specjalnie dla nas najdłuższy w dotychczasowej historii naszego tytułu, blisko 30-stronicowy artykuł poświęcony niezmiernie czarującym karaibskim wyspom napisał prawdziwy ekspert w tym temacie – Marcin Wesoły, twórca blogu Caribeya.pl, od wielu lat zakochany w tym magnetyzującym rejonie świata. Jak sam mówi, ten cudowny zakątek mógłby opisywać bez końca i dobrze wie, że w jednym bardzo obszernym materiale prasowym nie sposób wspomnieć o wszystkim, chociaż to perspektywa kusząca tak niesamowicie, jak ciepło Morza Karaibskiego. Dzięki jego wciągającej opowieści odkryjecie, na czym polega tajemnica magicznej esencji Karaibów. W tym wyjątkowym regionie naszego globu życie ulega słodkiemu spowolnieniu, a ludzie cieszą się każdym dniem. To właśnie tutaj opanujecie bez problemu niełatwą w dzisiejszych czasach sztukę odpoczywania, szybko zwolnicie, zatrzymacie się w tym codziennym, szalonym pędzie i wyśmienicie zrelaksujecie. Dajcie się więc przekonać do przedstawionej w tym numerze „All Inclusive” filozofii bezstresowego, radosnego, rozśpiewanego, roztańczonego i wyluzowanego życia oraz wsłuchajcie się w pełną pasji i optymizmu, gorącą, karaibską muzykę. Polecam tu szczególnie kilka piosenek, przy których powstawało to nasze najnowsze wydanie, a które według mnie obrazują doskonale, co gra w duszy mieszkańców Karaibów: „Cuba Isla Bella” kubańskiego zespołu Orishas, „Bajo la Tormenta” w wykonaniu portorykańskich gwiazd salsy (Sergio George’s Salsa Giants) czy „Calma” Pedra Capó z Portoryko. Dzięki nim i naszym karaibskim tekstom na pewno naładujecie się pozytywną energią, nabierzecie optymizmu i przeniesiecie choć na moment na słoneczne, tropikalne wyspy.

 

 Te ostatnie w tym letnio-jesiennym numerze znajdziecie też na rajskim archipelagu Zanzibar na Oceanie Indyjskim. Zanzibarczycy także zarażają turystów radosnym nastrojem i namawiają do stosowania na co dzień dewizy „hakuna matata”, czyli „nie martw się”.

 

 Zapraszamy serdecznie do lektury i życzymy Wam wielu fascynujących bliskich i dalekich podróży z „All Inclusive” w dłoni! Bądźcie szczęśliwi i zadowoleni, bo w życiu przecież o to chodzi, czego uczy pobyt na idyllicznym archipelagu Zanzibar czy oszałamiających Karaibach.   

 

 

 

 

 

 

MICHAŁ DOMAŃSKI

 

 

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Sardynia – kraina sprzyjających wiatrów

Sardynia pozostałaby zapewne wyspą pasterzy, gdyby nie książę Aga Chan IV – religijny przywódca ismailickich nizarytów. W 1958 r. przybił do tutejszego brzegu swoim jachtem, szukając schronienia przed sztormem. Tak zachwycił się północnym wybrzeżem, pełnym małych zatoczek, że postanowił kupić tutaj ziemię. Wkrótce jego przedstawiciele namówili miejscowych rolników do sprzedaży 10 km nadmorskiego pasa za niską cenę. Zaradny książę ściągnął najpierw inwestorów, którzy zbudowali luksusowe hotele, a potem koronowane głowy i inne ważne osobistości. Świat dowiedział się o istnieniu Costa Smeralda (Szmaragdowego Wybrzeża) – jednego z najpiękniejszych w basenie Morza Śródziemnego. Jego nazwa pochodzi od koloru morza w tej okolicy.  więcej>>


 

Artykuły wybrane losowo

Gruzja winem płynąca

MARIUSZ KAPCZYŃSKI
REDAKTOR NACZELNY PORTALU VINISFERA.PL

 

<< Wyprawy do Gruzji w ostatnich latach cieszą się wśród Polaków dużą popularnością. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co tak szczególnego przyciąga ich w te strony: niesamowite krajobrazy, wiekowe zabytki kultury chrześcijańskiej, smaczna regionalna kuchnia i wyjątkowe wina czy wreszcie życzliwi mieszkańcy, traktujący gości jak członków rodziny. Być może zresztą wszystkie te aspekty razem wzięte sprawiają, że w tym niewielkim kraju skrytym w cieniu gór łatwo poczuć się jak w domu. >>

Więcej…

Z wizytą we włoskiej Emilii-Romanii

BARBARA STOLECKA

 

« Emilia-Romania to jeden z największych regionów w północnej części Półwyspu Apenińskiego. Rozciąga się wzdłuż starej rzymskiej drogi Marcusa Aemiliusa Lepidusa, powstałej w II w. p.n.e. na zlecenie tego konsula. Via Aemilia, długa na ponad 260 km, połączyła najważniejsze rzymskie kolonie. Jej początek znajduje się tuż przy moście cesarza Tyberiusza w Rimini, a koniec – aż w Piacenzy położonej blisko Mediolanu. Rimini, Forlì, Forlimpopoli, Cesena, Imola, Bolonia, Modena, Reggio nell’Emilia, Parma i Piacenza są dzisiaj miastami słynącymi z zabytkowych centrów i wysokiego poziomu życia, na który wpływa przede wszystkim rozwinięta gospodarka tego bogatego regionu. »

Więcej…

Litewska przygoda

GRZEGORZ MICUŁA

 

<< Kraj ten słynie z wydobywanego w nim od setek lat bursztynu (po litewsku „gintaras”), tkanin z lnu, wód mineralnych i torfu wykorzystywanego w coraz liczniejszych obiektach spa oraz tradycyjnego litewskiego jedzenia – ciemnego chleba pieczonego na tataraku, wędlin, sera i śmietany, blinów, cepelinów i „šakotisa”, znanego u nas jako sękacz. Litwa ma też kilka uzdrowisk, do których chętnie jeździmy ze względu na znakomite kuracje lecznicze, czyste środowisko oraz fakt, że jest w nich wciąż taniej niż u nas. Dysponujące doskonałą bazą Druskienniki i Birsztany to ciągle miejsca na kieszeń przeciętnego turysty z Polski, podobnie jak litewskie nadbałtyckie miejscowości wypoczynkowe, mniej zatłoczone w sezonie letnim niż ich polskie odpowiedniki. >>

Więcej…